Boracay ma dwa zupełnie różne wybrzeża
Żeby zrozumieć pogodę Boracay, warto najpierw spojrzeć na mapę. White Beach znajduje się po zachodniej stronie wyspy, natomiast Bulabog Beach – po wschodniej. Dzieli je stosunkowo niewielka odległość, ale podczas tego samego sezonu potrafią oferować niemal przeciwne warunki.
Podczas północno-wschodniego monsunu Amihan, przypadającego przede wszystkim na chłodniejszą część roku, White Beach znajduje się po bardziej osłoniętej stronie. Morze jest zwykle spokojniejsze, woda bardziej przejrzysta, a warunki odpowiadają obrazowi Boracay znanemu z fotografii. Ten sam wiatr uderza natomiast w Bulabog i właśnie dlatego w okresie mniej więcej od listopada do kwietnia wschodnia strona wyspy staje się centrum kitesurfingu i windsurfingu.
Gdy zaczyna dominować południowo-zachodni Habagat, sytuacja się zmienia. Wilgotne powietrze i wiatr nadchodzą od zachodu, rosną opady, a White Beach może być bardziej wietrzna i wzburzona. Filipińskie dokumenty środowiskowe dla Boracay wskazują mniej więcej czerwiec–październik jako okres Habagatu i pory deszczowej, z lipcem lub sierpniem należącymi do najbardziej mokrych miesięcy.
To właśnie dlatego na Boracay nie wystarczy sprawdzić, czy w danym miesiącu „pada mało”. Ważne jest również, z której strony wieje wiatr.
White Beach i lumot – problem, o którym warto powiedzieć przed podróżą
Jest jeszcze jeden element sezonowości Boracay, o którym zdecydowanie warto wiedzieć. Goście często określają go jako trawę morską. W większości przypadków chodzi jednak o lumot – sezonowe nagromadzenie zielonych makroglonów przy linii brzegowej.
Zjawisko jest dobrze udokumentowane i szczególnie kojarzone z okresem od około lutego do maja lub czerwca. Źródła filipińskie wskazują, że jego intensywność jest sezonowa, a badania pokazują również związek rozwoju glonów z dostępnością składników odżywczych w wodzie. Nie sprowadzalibyśmy więc tego ani do stwierdzenia „to tylko naturalne”, ani do uproszczenia „plaża jest zanieczyszczona”. Na skalę zjawiska wpływają zarówno warunki środowiskowe, jak i dopływ substancji odżywczych.
Dla Gościa najważniejszy jest jednak efekt praktyczny. W niektóre dni zielone glony mogą gromadzić się w płytkiej wodzie i przy samej plaży, zmieniając wygląd White Beach. Nie oznacza to, że cała wyspa nagle wygląda źle albo że zjawisko występuje z identyczną intensywnością każdego roku. Może zmieniać się pomiędzy fragmentami plaży i z dnia na dzień. Ale dla osoby, która przylatuje na Boracay przede wszystkim po idealny obraz białej plaży i krystalicznej wody, jest to realna informacja przy wyborze terminu.
I tutaj pojawia się paradoks: część okresu największego ryzyka lumot przypada właśnie na bardzo dobrą pogodę.
Shangri-La Boracay zmienia trochę sposób patrzenia na ten problem
W naszej selekcji hotelowej Boracay reprezentuje Shangri-La Boracay, położona na zielonym, północno-zachodnim krańcu wyspy. Resort nie znajduje się bezpośrednio na głównym odcinku White Beach i posiada własne, bardziej odizolowane plaże. Hotel sam opisuje położenie jako osłonięte zatoki i dwa kameralne odcinki wybrzeża.
To ważne, ponieważ zjawisko obserwowane na White Beach nie powinno być automatycznie przenoszone jeden do jednego na każdy fragment wybrzeża Boracay. Nie obiecywalibyśmy jednak, że pobyt w Shangri-La oznacza całkowite wyeliminowanie sezonowych glonów czy wpływu pogody na morze. Natura nie respektuje granic resortu.
Shangri-La daje natomiast możliwość korzystania z bardziej prywatnego hotelowego wybrzeża, a gdy chcemy zobaczyć klasyczne Boracay, hotel zapewnia również transport w kierunku White Beach i D’Mall.
Dlatego w przypadku tego hotelu nawet sezonowość Boracay odczuwamy trochę inaczej niż w obiekcie stojącym bezpośrednio przy Station 1 czy Station 2.
Boracay w styczniu
Styczeń jest jednym z naszych najmocniejszych miesięcy na klasyczny pobyt na Boracay. Trwa Amihan, opadów jest relatywnie mało, temperatury są trochę łagodniejsze niż w kwietniu czy maju, a White Beach zwykle znajduje się po spokojniejszej stronie wyspy. Dane środowiskowe dla Aklan wskazują styczeń–kwiecień jako okres ze zdecydowanie mniejszą ilością opadów niż podczas letniego Habagatu.
Styczeń ma również inną zaletę: sezonowe lumot nie jest jeszcze zazwyczaj tak charakterystycznym problemem jak w kolejnych miesiącach. Jeżeli priorytetem jest klasyczny obraz Boracay – spokojna White Beach, słońce i kąpiele – byłby to jeden z naszych pierwszych wyborów.
Po drugiej stronie wyspy działa natomiast Bulabog. Amihan zapewnia warunki do kitesurfingu, a styczeń przypada na środek głównego sezonu wiatrowego.
Minusem jest wysoki sezon. Boracay jest wtedy popularne, a okres noworoczny należy do najbardziej poszukiwanych terminów.
Boracay w lutym
Luty nadal oferuje bardzo dobre warunki pogodowe. White Beach jest zwykle spokojna, opadów jest niewiele, a Amihan wciąż zapewnia korzystne warunki zarówno dla plażowiczów po zachodniej stronie wyspy, jak i kitesurferów na Bulabog.
Jednocześnie właśnie w lutym zaczynamy zwracać większą uwagę na lumot. Filipińskie źródła opisują luty jako początek okresu, w którym sezonowe zielone glony stają się bardziej widoczne przy brzegu White Beach.
Nie oznacza to, że od pierwszego lutego plaża pokrywa się zielonym nalotem. To nie działa według kalendarza. Jeżeli jednak klient mówi nam, że absolutnym priorytetem jest fotograficznie perfekcyjna linia brzegowa, zaczynamy już uwzględniać ten czynnik.
Pod względem samej pogody luty pozostaje znakomity.
Boracay w marcu
Marzec jest jednym z najciekawszych przykładów konfliktu pomiędzy „najlepszą pogodą” a „najlepszym wyglądem plaży”. Nadal jesteśmy w bardzo suchej części roku. White Beach może mieć spokojne morze, dużo słońca i klasyczne warunki do wypoczynku. Jednocześnie lumot może być już wyraźniej obecne w strefie brzegowej.
To miesiąc, którego zdecydowanie nie skreślamy. Dla wielu osób pobyt będzie fantastyczny. Warto jednak przed rezerwacją jasno powiedzieć, że zielone glony mogą wpłynąć na wygląd części White Beach.
Dla kitesurfera marzec nadal jest bardzo dobrym terminem. Amihan działa na Bulabog, choć wraz ze zbliżaniem się końca sezonu warunki stopniowo zaczynają się zmieniać.
Gdybyśmy projektowali większą podróż po Filipinach obejmującą również Palawan i Siargao, marzec może być logistycznie i pogodowo bardzo interesujący. Sam Boracay wymaga tylko świadomości lumot.
Boracay w kwietniu
Kwiecień jest gorący, bardzo słoneczny i pogodowo nadal znajduje się w mocnej części sezonu. Jednocześnie należy do miesięcy, w których lumot może być szczególnie widoczne. Źródła filipińskie opisujące zjawisko wskazują właśnie późną porę suchą jako okres intensywniejszego występowania zielonych glonów.
Dlatego kwiecień jest miesiącem, który ocenialibyśmy bardzo wysoko pod względem samej pogody, ale bardziej ostrożnie dla Gościa, którego marzeniem jest absolutnie nieskazitelna White Beach.
Do tego dochodzi okres Wielkanocy. Filipiny są krajem o bardzo silnej tradycji świątecznej, a Holy Week oznacza duży ruch krajowy. Boracay należy wtedy do popularnych kierunków, więc dostępność hoteli, lotów i transferów może wymagać znacznie wcześniejszego planowania.
Amihan zaczyna stopniowo tracić siłę, dlatego kwiecień jest również końcową częścią głównego sezonu kitesurfingowego.
Boracay w maju
Maj jest miesiącem przejściowym. Jest bardzo gorąco, lumot może nadal występować, a stabilny Amihan zaczyna ustępować zmianie cyrkulacji. Wraz ze zbliżaniem się Habagatu rośnie prawdopodobieństwo opadów i zaczyna zmieniać się charakter morza.
To nie jest jeszcze miesiąc, który automatycznie określilibyśmy jako „pora deszczowa i nie warto jechać”. Szczególnie pierwsza część maja może dać bardzo dobre wakacje. Musimy jednak zaakceptować, że Boracay staje się mniej przewidywalne niż w styczniu czy lutym.
Z punktu widzenia White Beach pojawia się przy tym ciekawa zmiana. Sezon glonów zaczyna zmierzać ku końcowi, ale jednocześnie pogoda przestaje być tak stabilna.
Innymi słowy: problem jednego rodzaju zaczyna ustępować, a pojawia się drugi.