Pływy nie są niedogodnością. Są częścią Zanzibaru
Podróżując, nie oczekujemy, że świat wszędzie będzie funkcjonował według tego samego schematu. Jedziemy również po to, aby zobaczyć, jak wygląda codzienność w innych miejscach i zrozumieć, co ją kształtuje.
Na Zanzibarze jednym z takich elementów jest rytm Oceanu Indyjskiego.
Szczególnie na wschodnim i południowo-wschodnim wybrzeżu krajobraz potrafi w ciągu kilku godzin zmienić się niemal nie do poznania. Podczas przypływu turkusowa woda znajduje się blisko plaży. Podczas odpływu odsłaniają się ogromne połacie płytkiego dna, tradycyjne łodzie dhow pozostają na piasku, a w miejscach, które wcześniej znajdowały się pod wodą, pojawiają się mieszkańcy wyspy.
Lokalne życie od pokoleń dostosowane jest do tego rytmu. Na płytkich wodach wschodniego wybrzeża prowadzone są między innymi uprawy alg morskich, będące ważnym źródłem dochodu dla wielu lokalnych kobiet. Rybacy również funkcjonują w rytmie morza, a odpływ zmienia sposób wykorzystywania przybrzeżnej strefy.
Wyspa nie przestaje wtedy funkcjonować. Zaczyna funkcjonować inaczej.
Dla części Gości możliwość obserwowania tego zjawiska będzie jednym z najbardziej charakterystycznych doświadczeń Zanzibaru. Inni wiedzą, że podczas wakacji chcą przede wszystkim swobodnie pływać w oceanie o dowolnej porze.
Oba podejścia są równie uzasadnione. Najważniejsze, żeby wybór był świadomy.
Dlaczego na Zanzibarze są tak duże pływy?
Poziom oceanu zmienia się przede wszystkim pod wpływem grawitacyjnego oddziaływania Księżyca i Słońca. Przypływy i odpływy występują na całym świecie, ale ich skala oraz sposób, w jaki obserwujemy je z brzegu, zależą również od ukształtowania wybrzeża i dna morskiego.
Na Zanzibarze szczególnie dobrze widać to na wschodzie wyspy.
Dno jest tam bardzo płytkie i opada łagodnie. Kiedy poziom wody obniża się podczas odpływu, ocean nie cofa się więc tylko o kilka metrów. Linia wody może przesunąć się bardzo daleko w stronę rafy.
Plaża, przy której rano widzieliśmy turkusowy ocean, kilka godzin później może otwierać się na ogromną przestrzeń płytkiego dna.
Później woda wraca.
I krajobraz ponownie się zmienia.
To właśnie dlatego fotografie wykonane w tym samym miejscu w odstępie kilku godzin mogą wyglądać tak, jakby przedstawiały dwie zupełnie różne plaże.
Przypływ i odpływ nie odbywają się codziennie o tej samej godzinie
To jedna z najważniejszych rzeczy, które warto wiedzieć przed podróżą.
Nie można powiedzieć:
„Na Zanzibarze odpływ jest zawsze rano”.
Pory wysokiej i niskiej wody przesuwają się każdego dnia wraz z cyklem księżycowym. W praktyce oznacza to, że podczas tygodniowego pobytu największy odpływ będzie przypadał każdego dnia o nieco innej godzinie.
Zmienia się również jego intensywność.
W okolicach nowiu i pełni występują pływy syzygijne, kiedy różnica pomiędzy wysoką i niską wodą jest większa. W okolicach pierwszej i trzeciej kwadry amplituda pływu jest mniejsza.
Dlatego dwie osoby odwiedzające ten sam hotel w różnych terminach mogą zapamiętać jego plażę zupełnie inaczej.
Jedna mogła codziennie trafiać na wysoką wodę dokładnie w godzinach, w których najchętniej korzystała z plaży. Druga podczas popołudniowego wypoczynku obserwowała rozległe dno oceanu.
Pływy nie tylko różnią poszczególne części Zanzibaru. Zmieniają również tę samą plażę z dnia na dzień i z godziny na godzinę.
Gdzie na Zanzibarze pływy są najmniej odczuwalne?
Jeżeli możliwość swobodnego korzystania z oceanu przez większą część dnia jest jednym z najważniejszych elementów wakacji, warto zainteresować się przede wszystkim północnym i północno-zachodnim wybrzeżem Zanzibaru.
Szczególne znaczenie mają okolice:
Nungwi i Kendwa.
Pływy występują również tutaj. Różnica polega na ukształtowaniu wybrzeża i dna – cofanie się wody nie zmienia możliwości korzystania z oceanu w takim stopniu jak na wielu fragmentach płytkiego wschodniego wybrzeża.
Dla Gościa konsekwencja jest bardzo praktyczna: znacznie łatwiej zejść z plaży i wejść do morza wtedy, kiedy ma się na to ochotę.
Dlatego północny zachód może być bardzo dobrym wyborem dla osób, które obawiają się dużych odpływów, rodzin z dziećmi lub po prostu Gości, dla których codzienne pływanie jest jednym z najważniejszych elementów wakacji.
Nie oznacza to, że wybieramy „lepszą część Zanzibaru”. Świadomie wybieramy inną relację z oceanem.
Gdzie na Zanzibarze są największe odpływy?
Najbardziej spektakularne zmiany krajobrazu obserwujemy przede wszystkim na wschodnim i południowo-wschodnim wybrzeżu Zanzibaru.
Dotyczy to między innymi okolic:
- Matemwe,
- Kiwengwa i Pwani Mchangani,
- Pongwe,
- Paje,
- Bwejuu,
- Jambiani.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie te miejsca funkcjonują identycznie. Konkretne warunki zależą od ukształtowania dna, rafy i konkretnego fragmentu wybrzeża.
Co więcej, podobne zjawisko może w różnych miejscach tworzyć zupełnie inne doświadczenie wakacji.
W Paje odpływy są częścią krajobrazu i świata kitesurfingu. W spokojniejszym Bwejuu tworzą ogromne przestrzenie charakterystyczne dla południowo-wschodniego Zanzibaru. W Pongwe mogą współtworzyć rytm pobytu w kameralnym resorcie, natomiast w Kiwengwa zwiększają znaczenie basenów i całej infrastruktury hotelowej.
Dlatego sama informacja:
„hotel znajduje się na wschodnim wybrzeżu”
mówi nam zdecydowanie za mało.
Trzeba znać konkretną plażę i sposób, w jaki chcemy z niej korzystać.