Nie szukamy najlepszej części Zanzibaru
Zanzibar można odkrywać z niemal każdego miejsca na wyspie. Stone Town, plantacje przypraw, rejsy tradycyjnymi łodziami dhow czy inne lokalne doświadczenia można włączyć do programu niezależnie od tego, czy zatrzymamy się na północy, wschodzie czy południowym wschodzie. Lokalizacja hotelu nie wyznacza więc granic naszej podróży.
Ma jednak znaczenie z zupełnie innego powodu. Mówi wiele o tym, jak będzie wyglądała nasza codzienność na Zanzibarze i z jakiej perspektywy będziemy doświadczać wyspy.
W Kendwa życie może koncentrować się wokół szerokiej plaży, oceanu dostępnego niemal niezależnie od pływów i zachodów słońca. Paje daje możliwość wyjścia z hotelu do restauracji, beach barów i bardziej międzynarodowego świata skupionego wokół plaży i kitesurfingu. Pongwe wybieramy raczej wtedy, gdy chcemy się schować, natomiast Kiwengwa i północno-wschodnie wybrzeże reprezentują bardziej resortowy sposób wypoczynku.
Nie są to wyłącznie różnice wynikające z warunków naturalnych. Znaczenie mają również stopień rozwoju turystycznego, infrastruktura poza hotelami, atmosfera miejscowości i profil podróżników, których spotkamy na miejscu.
Dlatego nie ma jednej najlepszej części Zanzibaru. Są różne sposoby spędzania na nim wakacji.
Lokalizacja nie decyduje o tym, co zobaczymy. Decyduje o rytmie naszych wakacji
Patrząc na mapę Zanzibaru, łatwo przecenić znaczenie odległości pomiędzy poszczególnymi miejscowościami. Gość zatrzymujący się w Paje nie musi spędzić całego tygodnia w Paje, podobnie jak pobyt w Kendwa nie oznacza rezygnacji ze Stone Town czy poznawania innych części wyspy.
Dlatego nie zaczynamy od stwierdzenia, że jeden region jest dobry, a inny zły. Interesuje nas raczej to, co będzie czekało na Gościa każdego ranka po wyjściu z pokoju lub willi.
Czy przed hotelem będzie szeroka plaża i ocean, do którego można wejść praktycznie o dowolnej porze? Czy krajobraz będzie zmieniał się wraz z bardzo wyraźnymi pływami? Czy wieczorem można wyjść z hotelu i pójść do restauracji? Czy wokół panuje sportowa i międzynarodowa atmosfera? A może największą wartością miejsca jest właśnie to, że poza hotelem prawie nic się nie dzieje?
To już nie są różnice na mapie. To różne sposoby przeżywania Zanzibaru.
Kendwa – Zanzibar dla plaży, oceanu i zachodów słońca
Jeżeli wyobrażenie o wakacjach na Zanzibarze zaczyna się od pięknej plaży i swobodnego korzystania z oceanu, Kendwa jest jednym z najbardziej naturalnych wyborów.
Znajduje się na północno-zachodnim wybrzeżu, kilka kilometrów od bardziej ruchliwego Nungwi. Najważniejszą różnicą w stosunku do dużej części wschodniego wybrzeża jest mniejszy wpływ pływów na możliwość kąpieli. Ocean pozostaje dostępny przez większą część dnia, dzięki czemu nie trzeba podporządkowywać planu godzinom przypływu i odpływu.
Szeroka, jasna plaża Kendwa należy jednocześnie do tych, które najlepiej odpowiadają klasycznemu wyobrażeniu o tropikalnych wakacjach. Jest jeszcze jeden element, którego większość naszych hoteli położonych na wschodzie wyspy nie może zaoferować: zachód słońca nad Oceanem Indyjskim. Wieczór staje się tutaj naturalną częścią plażowego dnia, a nie momentem, w którym słońce znika za hotelem.
Kendwa nie jest przy tym odludziem. To znany i rozwinięty turystycznie fragment wyspy, ale mniej intensywny niż pobliskie Nungwi.
W naszym portfolio tę część Zanzibaru reprezentuje Zuri Zanzibar. W tym przypadku lokalizacja jest jednym z ważnych argumentów przemawiających za wyborem hotelu: Zuri łączy bardzo dobry standard z jedną z najbardziej funkcjonalnych i atrakcyjnych plaż wyspy.
Kendwa polecamy przede wszystkim Gościom stawiającym plażę i kąpiel wysoko na liście priorytetów, rodzinom, parom oraz osobom poszukującym klasycznych tropikalnych wakacji bez konieczności podporządkowywania dnia rytmowi oceanu.
Nungwi czy Kendwa?
Obie miejscowości leżą bardzo blisko siebie i korzystają z podobnej przewagi północno-zachodniego Zanzibaru – zdecydowanie mniejszego wpływu pływów na możliwość korzystania z oceanu.
Różnica dotyczy przede wszystkim atmosfery.
Nungwi jest bardziej intensywne. Znajdziemy tam więcej hoteli, restauracji, barów, łodzi i ruchu na plaży. Kendwa również jest miejscem turystycznym, ale daje więcej przestrzeni i spokojniejsze doświadczenie klasycznych wakacji nad oceanem.
Nie oznacza to, że jedno miejsce jest lepsze. Gość szukający większej ilości życia może bardzo dobrze czuć się w Nungwi. Jeżeli jednak priorytetem są przede wszystkim plaża, kąpiel i spokojniejszy rytm, Kendwa staje się dla nas bardzo mocnym kandydatem.
Paje – Zanzibar, który zaczyna się również za bramą hotelu
Południowo-wschodnie wybrzeże pokazuje zupełnie inne oblicze wyspy.
W Paje ocean podporządkowany jest wyraźnym pływom. Podczas odpływu woda może cofnąć się bardzo daleko, odsłaniając ogromną przestrzeń płytkiego dna. Jednocześnie płytka laguna i sezonowe wiatry stworzyły tutaj jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc kitesurfingowych na Zanzibarze.
Ale sprowadzanie Paje wyłącznie do kitesurfingu byłoby błędem.
Wokół sportu, hoteli i rosnącej popularności miejscowości powstało życie, którego nie znajdziemy w wielu innych częściach wyspy. Są restauracje, beach bary, kawiarnie, szkoły sportów wodnych i miejsca takie jak Bento czy Mapacha, gdzie w jednej przestrzeni funkcjonuje kilka różnych konceptów gastronomicznych.
Paje daje więc coś bardzo konkretnego: możliwość funkcjonowania również poza hotelem.
Można spędzić dzień w resorcie, a później wyjść na plażę, pójść do restauracji, obserwować kitesurferów czy po prostu znaleźć się w bardziej swobodnym, międzynarodowym środowisku. To nadal Zanzibar, ale oglądany z zupełnie innej perspektywy niż z kameralnego resortu w Pongwe.
W naszym portfolio znajduje się tutaj Zanzibar White Sand Luxury Villas & Spa. To bardzo ciekawe zestawienie: prywatność dużych willi i jakościowa baza hotelowa z jednej strony, a z drugiej możliwość korzystania z życia Paje.
Paje polecamy przede wszystkim aktywnym Gościom, kitesurferom, parom oraz osobom, które lubią bardzo dobry hotel, ale nie chcą, aby przez cały pobyt był on jedynym światem ich wakacji.