Menu

Najlepsze hotele na Filipinach. Nasze rekomendacje

Na Filipinach wybór hotelu powinien być konsekwencją wyboru wyspy i sposobu podróżowania. Amanpulo, Pangulasian, Nay Palad czy Shangri-La Boracay mogą mieścić się w szerokiej kategorii luksusowych resortów, ale oferują zupełnie inne wakacje. Jeden hotel jest właściwie celem podróży samym w sobie, drugi najlepiej działa jako baza do eksplorowania archipelagu, a trzeci ma sens przede wszystkim dlatego, że pozwala lepiej poznać wyspę poza granicami resortu. Dlatego nie tworzymy rankingu od pierwszego do szóstego miejsca. Pytanie nie brzmi: który hotel na Filipinach jest najlepszy? Znacznie bardziej użyteczne jest: który z nich najlepiej pasuje do konkretnego Gościa, terminu i całego pomysłu na podróż?

Najpierw wyspa, dopiero później hotel

To najważniejsza zasada przy planowaniu Filipin. W wielu kierunkach możemy najpierw wybrać hotel, a dopiero później zastanawiać się, co będziemy robić wokół niego. Tutaj taki sposób myślenia często prowadzi do złych decyzji.

Pobyt w Amanpulo oznacza przede wszystkim prywatną wyspę, plażę i świat resortu. Pangulasian wybieramy między innymi dlatego, że znajduje się w jednym z najbardziej spektakularnych fragmentów Palawanu i daje dostęp do Bacuit Bay. Nay Palad nie miałby tego samego sensu bez Siargao. Shangri-La Boracay pozwala połączyć wysoki standard hotelu z wyspą, na której poza resortem rzeczywiście coś się dzieje. South Palms daje natomiast możliwość połączenia wypoczynku na Panglao z poznawaniem Bohol.

Dlatego w naszej pracy najpierw ustalamy, jak ma wyglądać podróż: czy chcemy zatrzymać się w jednym miejscu, połączyć dwie wyspy, intensywnie eksplorować, surfować, nurkować czy przede wszystkim odpocząć. Dopiero później wybieramy hotel.

Najdroższy hotel nie zawsze będzie najlepszą odpowiedzią.

Amanpulo – kiedy prywatna wyspa ma być celem podróży

Amanpulo pozostaje dla nas najbardziej oczywistym wyborem na Filipinach w kategorii 5* deluxe. Nie dlatego, że daje dostęp do największej liczby atrakcji poza hotelem. Właśnie przeciwnie. Siłą Amanpulo jest to, że po dotarciu na Pamalican nie musimy już nigdzie jechać.

To bardzo ważna różnica pomiędzy Amanpulo a większością pozostałych hoteli w tym zestawieniu. Tutaj sama wyspa jest produktem. Plaża, woda, prywatność, rytm dnia i charakter resortu wystarczają, żeby pobyt nie potrzebował codziennego programu poza hotelem.

Amanpulo wybieralibyśmy dla Gości, którzy rzeczywiście chcą się zatrzymać. Po intensywnym zwiedzaniu Azji, po kilku dniach island hoppingu albo po pobycie w El Nido może być idealnym finałem podróży. Jest również jednym z nielicznych filipińskich resortów, które bez większych wątpliwości możemy zaproponować jako samodzielny cel wakacji.

Nie oznacza to oczywiście, że pobyt musi być bierny. Możemy korzystać ze sportów wodnych, nurkowania, snorkelingu, żeglowania czy innych aktywności. Różnica polega na tym, że nie musimy opuszczać świata Amanpulo, aby poczuć, że wykorzystaliśmy pobyt.

Właśnie dlatego cena ma tutaj trochę inną logikę. Płacimy nie tylko za pokój czy willę. Płacimy za dostęp do prywatnej wyspy, bardzo wysoki poziom obsługi, przestrzeń oraz za to, że hotel może być całą podróżą.

Casita czy willa w Amanpulo?

Nie traktujemy willi automatycznie jako jedynego słusznego wyboru. W Amanpulo kategoria zakwaterowania powinna wynikać ze sposobu korzystania z hotelu.

Dla pary, która spędza dużo czasu na plaży i w resortowych przestrzeniach, dobrze dobrana casita może być rozwiązaniem bardzo satysfakcjonującym. Większa willa nabiera szczególnego sensu przy rodzinie, dłuższym pobycie, potrzebie większej prywatności albo wtedy, kiedy chcemy, aby znaczna część dnia odbywała się we własnej przestrzeni.

Przy wysokich budżetach łatwo wpaść w pułapkę automatycznego podnoszenia kategorii. My wolimy sprawdzić, czy konkretny upgrade faktycznie zmieni doświadczenie Gościa.

Dla kogo Amanpulo będzie najlepsze?

Przede wszystkim dla par poszukujących spokoju, prywatności i bardzo wysokiego standardu, rodzin potrzebujących przestrzeni oraz Gości, którzy nie oczekują codziennego odkrywania nowego miejsca poza resortem.

Bardzo wysoko oceniamy Amanpulo również jako finał bardziej aktywnej podróży. Po El Nido, Siargao czy kilku etapach island hoppingu wyspa pozwala zupełnie zmienić rytm.

Znacznie rzadziej proponowalibyśmy ją osobie, która po dwóch dniach bez intensywnego programu zaczyna się nudzić i traktuje hotel głównie jako miejsce do spania pomiędzy kolejnymi wycieczkami.

Wtedy budżet Amanpulo można wykorzystać lepiej gdzie indziej.

El Nido Pangulasian Island – prywatna wyspa jako baza do odkrywania Palawanu

Pangulasian również jest prywatną wyspą, ale jej sens jest zupełnie inny niż w Amanpulo.

Nie przyjeżdżamy tutaj po to, żeby zamknąć się na wyspie i zapomnieć o całym świecie. Jednym z największych powodów pobytu jest właśnie to, co znajduje się wokół hotelu: Bacuit Bay, wapienne klify, laguny, niewielkie wyspy i charakterystyczny krajobraz El Nido.

Dlatego Pangulasian jest dla nas jednym z najciekawszych hoteli na Filipinach dla Gości, którzy chcą połączyć wysoki standard z intensywniejszym poznawaniem miejsca.

Rano możemy wypłynąć w zatokę, spędzić kilka godzin wśród skał i lagun, a później wrócić na prywatną wyspę. Hotel zapewnia więc komfortową bazę pomiędzy kolejnymi doświadczeniami, a nie alternatywę dla nich.

I właśnie w tym tkwi jego największa wartość.

Pangulasian nie konkuruje z Amanpulo o ten sam pobyt

Porównujemy te dwa hotele bardzo często, bo oba znajdują się na prywatnych wyspach Palawanu. W praktyce jednak odpowiadają na dwa różne potrzeby.

Amanpulo mówi: zostań.

Pangulasian mówi: wypłyń, zobacz, wróć.

To powoduje, że połączenie obu hoteli podczas jednej podróży może mieć znacznie więcej sensu niż wybór jednego zamiast drugiego. Najpierw możemy spędzić kilka dni w El Nido, aktywnie poznając Bacuit Bay, a później przenieść się do Amanpulo i celowo zwolnić.

Nie traktujemy tego jako dwóch podobnych resortów następujących po sobie. Jeżeli dobrze ustawimy rytm podróży, otrzymujemy dwa bardzo różne doświadczenia.

Dla kogo Pangulasian będzie najlepsze?

Dla Gości, którzy chcą zobaczyć El Nido, ale nie chcą rezygnować z wysokiego poziomu hotelu. Dla par, rodzin i osób aktywnych, które chcą pływać łodzią, snorkelować, odkrywać laguny i wracać każdego dnia do komfortowej bazy.

Jeżeli priorytetem jest wyłącznie perfekcyjny beach holiday i całkowite odcięcie od programu, mocniej patrzylibyśmy w stronę Amanpulo. Jeżeli natomiast jednym z powodów podróży na Filipiny są krajobrazy Palawanu, Pangulasian jest jednym z naszych naturalnych wyborów.

El Nido Lagen Island – Palawan trochę inaczej

Lagen Island jest kolejną opcją w świecie El Nido Resorts, ale nie ustawiamy jej na tej samej półce produktowej co Pangulasian.

To nie znaczy, że hotel jest słabą propozycją. Ma po prostu inny charakter i inny poziom produktu. Dla części Gości właśnie to może mieć sens.

Lagen bardziej kojarzymy z naturą, zielenią, wapiennymi ścianami i poczuciem zanurzenia w krajobrazie. To nadal doskonała baza do poznawania El Nido, ale nie wybieramy jej wtedy, kiedy Gość oczekuje najbardziej wyrafinowanej wersji prywatnej wyspy w tym regionie.

Jeżeli budżet pozwala i zależy nam na najwyższym poziomie całego pobytu, Pangulasian będzie zazwyczaj naszym pierwszym kierunkiem. Lagen może natomiast bardzo dobrze działać przy innym budżecie, innym profilu podróży albo wtedy, gdy jego charakter bardziej odpowiada konkretnym Gościom.

To przykład hotelu, którego nie powinniśmy oceniać wyłącznie poprzez porównanie liczby gwiazdek.

Pangulasian czy Lagen?

Jeżeli najważniejsze są prywatność, wyższy poziom resortu i poczucie bardziej ekskluzywnego pobytu, wybieralibyśmy Pangulasian.

Jeżeli głównym celem pozostaje doświadczenie El Nido, a hotel ma przede wszystkim dobrze funkcjonować jako baza do poznawania regionu, Lagen również może mieć sens.

Nie próbujemy przekonywać Gościa, że oba hotele są identyczne. Nie są. Właśnie dlatego indywidualne dopasowanie ma znaczenie.

Nay Palad Hideaway – najbardziej nieoczywisty luksus w naszej selekcji

Nay Palad jest prawdopodobnie najbardziej charakterystycznym hotelem w całym tym zestawieniu, ponieważ trudno porównywać go bezpośrednio z klasycznym pięciogwiazdkowym resortem.

Siargao nie jest wyspą, na którą lecimy wyłącznie dla hotelowej plaży. Przyjeżdżamy dla surfingu, natury, lokalnego stylu życia, wypraw łodzią, mangrowców i charakteru samej wyspy.

Nay Palad działa dlatego, że nie próbuje od tego wszystkiego odizolować Gościa.

Hotel ma zaledwie kilka willi i opiera swoje podejście na bardzo szerokim modelu pobytu, w którym aktywności, jedzenie i codzienny plan mogą być dopasowywane bardziej elastycznie niż w typowym resorcie. Dla nas jego największym luksusem nie jest jednak sama liczba usług.

Najważniejsze jest to, że Nay Palad może stać się narzędziem do poznawania Siargao.

To nie jest hotel dla każdego

Jeżeli Gość oczekuje perfekcyjnie uporządkowanego resortu, monumentalnego lobby, marmuru, formalnej obsługi i poczucia klasycznego 5* deluxe, Nay Palad może być złym wyborem.

Jeżeli natomiast luksus oznacza swobodę, prywatność, małą skalę, dostęp do doświadczeń oraz możliwość spontanicznego planowania dnia, hotel zaczyna być niezwykle interesujący.

To właśnie rozumiemy pod pojęciem barefoot luxury – ale tylko wtedy, kiedy za nieformalnością stoi naprawdę dobry produkt. Sama drewniana architektura i chodzenie boso nie tworzą luksusu.

W Nay Palad znaczenie ma kameralność, organizacja aktywności oraz sposób, w jaki hotel wprowadza Gościa w świat Siargao.

Dla kogo Nay Palad będzie najlepsze?

Dla aktywnych par, rodzin z dziećmi, które rzeczywiście chcą coś robić, surferów oraz osób ciekawych wyspy poza resortem.

Bardzo dobrze widzimy tutaj Gości, którzy rano chcą popłynąć na wyspy, kolejnego dnia spróbować surfingu, następnego odkrywać mangrowce, a pomiędzy tym wszystkim odpoczywać bez szczególnie formalnego rytmu.

Nie rekomendowalibyśmy Nay Palad wyłącznie dlatego, że ktoś szuka „najlepszego hotelu na Filipinach”. Najpierw musi mu odpowiadać Siargao.

Jeżeli nie interesuje nas sama wyspa, nie ma powodu płacić za hotel, którego największą siłą jest właśnie możliwość jej doświadczania.

Shangri-La Boracay – luksusowy resort bez rezygnowania z Boracay

Boracay reprezentuje jeszcze inny model podróży. Nie jest prywatną wyspą i nie próbuje nią być. To jeden z najbardziej znanych kierunków plażowych Filipin, z restauracjami, barami, sportami wodnymi i znacznie większą ilością życia poza hotelem.

Shangri-La Boracay daje możliwość korzystania z tej wyspy bez konieczności mieszkania w najbardziej intensywnej części White Beach.

Resort leży bardziej na uboczu, posiada własne plaże i jest wystarczająco rozbudowany, aby bez problemu spędzać całe dni na miejscu. Jednocześnie Boracay pozostaje na wyciągnięcie ręki.

To bardzo dobre połączenie dla Gościa, który chce mieć wybór.

Jednego dnia możemy nie opuszczać hotelu. Drugiego możemy pojechać na White Beach, zjeść poza resortem, zobaczyć bardziej żywą część wyspy albo skorzystać z aktywności.

Shangri-La czy prywatna wyspa?

To zależy od tego, czy chcemy izolacji.

Jeżeli marzeniem jest świat odcięty od zewnętrznego ruchu, Amanpulo będzie znacznie bardziej logiczne. Jeżeli chcemy luksusowego hotelu, ale nie chcemy spędzić całego pobytu w świecie jednego resortu, Boracay może być ciekawsze.

Shangri-La ma również dużą przewagę dla rodzin i grup o różnorodnych oczekiwaniach. Jedna osoba może chcieć spędzić dzień przy plaży, druga korzystać ze SPA, dzieci z hotelowej infrastruktury, a ktoś jeszcze pojechać w bardziej aktywną część Boracay.

W prywatnym resorcie rytm grupy często jest bardziej wspólny. Tutaj łatwiej go rozdzielić.

Dla kogo Shangri-La Boracay będzie najlepsze?

Dla rodzin, par i Gości, którzy chcą połączyć resort z bardziej klasycznym wakacyjnym życiem wyspy. Dla osób, którym zależy na dobrym hotelu, ale nie potrzebują pełnej izolacji prywatnej wyspy.

Boracay wybieralibyśmy również dla Gości zainteresowanych kitesurfingiem, szczególnie podczas Amihanu. Trzeba tylko pamiętać, że sam spot znajduje się na innej części wyspy niż hotel.

Sezon ma tutaj szczególne znaczenie. Przy wyborze terminu bierzemy pod uwagę nie tylko opady, ale także stan White Beach, kierunek wiatru i sezonowe lumot.

South Palms Resort & Spa Panglao MGallery Collection – najlepszy przykład połączenia plaży z Bohol

South Palms reprezentuje w naszej selekcji zupełnie inną kategorię niż Amanpulo czy Nay Palad. Nie jest resortem, dla którego lecielibyśmy na Filipiny wyłącznie po to, żeby spędzić cały tydzień wewnątrz hotelu.

Jego siłą jest Panglao i dostęp do Bohol.

Możemy połączyć pobyt nad morzem z Balicasag, snorkelingiem, nurkowaniem, Chocolate Hills, tarsjerami i eksplorowaniem głównej wyspy. Panglao jest drogowo połączone z Bohol, dlatego logistyka jest tutaj łatwiejsza niż w wielu innych filipińskich regionach.

To bardzo praktyczny luksus: nie musimy wybierać pomiędzy plażą i zwiedzaniem.

Dlaczego South Palms jest dla nas ważnym hotelem?

Filipiny nie potrzebują sześciu podobnych prywatnych wysp w jednym portfolio. Potrzebują dobrych hoteli w miejscach oferujących różne rodzaje podróży.

South Palms pozwala nam zaproponować Bohol na poziomie odpowiadającym wymagającym Gościom, a jednocześnie nie zamienia całego pobytu w zamknięty resortowy świat.

Dla rodziny może oznaczać kilka dni na plaży przeplatanych wycieczkami. Dla pary – spokojniejszy etap podróży połączony z nurkowaniem. Dla osób pierwszy raz odwiedzających Filipiny – sposób na zobaczenie czegoś więcej niż tylko jednej plaży.

Nie porównujemy go bezpośrednio z Amanpulo, ponieważ nie musi pełnić tej samej funkcji.

Dla kogo South Palms będzie najlepsze?

Dla osób, które chcą połączyć wypoczynek z poznawaniem Bohol. Dla rodzin, par i nurków, którzy potrzebują wygodnej bazy na Panglao.

Jeżeli Gość mówi nam: „chcę przez tydzień nic nie robić i nie opuszczać hotelu”, istnieją na Filipinach lepsze adresy.

Jeżeli natomiast mówi: „chcę mieć bardzo dobry hotel, ale również zobaczyć wyspę”, South Palms zaczyna mieć dużo więcej sensu.

Który hotel wybrać na podróż we dwoje?

Jeżeli priorytetem jest całkowita prywatność, najwyższy poziom produktu i spokojny rytm, Amanpulo byłoby naszym pierwszym wyborem.

Jeżeli para chce przeplatać luksusowy pobyt eksplorowaniem Palawanu, mocniej patrzylibyśmy na Pangulasian.

Dla osób aktywnych, zainteresowanych surfingiem, wyspą i bardzo nieformalnym luksusem – Nay Palad.

Jeżeli chcemy plaży, bardzo dobrego hotelu, ale również restauracji i życia poza resortem – Shangri-La Boracay.

South Palms będzie natomiast interesujące dla par, które lubią połączenie odpoczynku z nurkowaniem i zwiedzaniem.

Nie istnieje jeden „najbardziej romantyczny hotel”. Istnieją różne definicje romantycznej podróży.

Który hotel wybrać z dziećmi?

Rodziny również nie powinny zaczynać od rankingu.

Amanpulo ma sens dla rodzin, które cenią prywatność, przestrzeń i możliwość spędzania większości czasu na wyspie. Przy odpowiedniej kategorii willi może być fantastycznym wyborem na spokojne rodzinne wakacje.

Shangri-La Boracay jest bardziej klasycznym resortem i będzie szczególnie dobrym wyborem, jeżeli dzieci potrzebują większej różnorodności infrastruktury, a rodzice chcą mieć możliwość wychodzenia poza hotel.

Nay Palad bardzo dobrze sprawdzi się w rodzinach aktywnych, w których dzieci rzeczywiście będą korzystały z wyspy i atrakcji, a nie tylko z hotelowej infrastruktury.

Pangulasian z kolei może być świetnym wyborem dla rodziny, która chce wspólnie odkrywać laguny i wyspy El Nido.

South Palms daje łatwą możliwość przeplatania plaży z wycieczkami po Bohol, co przy kilku dniach pobytu często dobrze działa również z dziećmi.

Który hotel wybrać dla osoby aktywnej?

Tutaj najciekawiej wypada Nay Palad. Siargao samo w sobie zachęca do aktywności, a hotel wykorzystuje ten potencjał zamiast próbować go zastąpić.

Pangulasian jest bardzo mocne dla osób, które chcą spędzać dużo czasu na wodzie i poznawać Bacuit Bay.

South Palms jest dobrym wyborem dla nurków i osób zainteresowanych połączeniem wybrzeża z eksploracją Bohol.

Boracay ma z kolei bardzo szeroki wachlarz sportów wodnych i jeden z najważniejszych filipińskich spotów kitesurfingowych na Bulabog.

Amanpulo także oferuje wiele aktywności, ale jego największą wartością pozostaje dla nas nie konieczność ciągłego ruchu, lecz możliwość robienia dokładnie tyle, ile chcemy.

Który hotel ma najlepszą plażę?

Gdyby jedynym kryterium był klasyczny prywatny-island beach holiday, bardzo wysoko postawilibyśmy Amanpulo.

Ale również tutaj trzeba uważać na rankingi. Pangulasian oferuje piękne wyspiarskie otoczenie, lecz jego największą wartością jest dla nas Bacuit Bay. Boracay słynie z White Beach, ale Shangri-La ma własne bardziej kameralne wybrzeże. Panglao daje zupełnie inny rodzaj wakacji, bo plażę możemy połączyć ze zwiedzaniem Bohol.

Dlatego pytanie o najlepszą plażę jest sensowne dopiero wtedy, kiedy wiemy, co chcemy robić przez pozostałe sześć godzin dnia.

Jeden hotel czy połączyć dwa?

Na pierwszą podróż wcale nie zawsze rekomendujemy island hopping.

Jeżeli celem jest czysty wypoczynek, Amanpulo może spokojnie stanowić całą podróż. Podobnie Shangri-La Boracay może być dobrym rozwiązaniem dla osoby, która chce prostych wakacji w jednym miejscu.

Jeżeli jednak chcemy zobaczyć więcej Filipin, połączenie dwóch hoteli często jest lepsze niż próba odwiedzenia czterech wysp.

Jednym z naszych ulubionych zestawień pozostaje Pangulasian + Amanpulo. Najpierw aktywne El Nido i Bacuit Bay, później prywatna wyspa i zwolnienie tempa.

Możemy również połączyć Nay Palad z Palawanem, otrzymując dwa niemal przeciwne światy: bardziej surowe, surfingowe Siargao i spokojniejszą prywatną wyspę.

South Palms może natomiast bardzo dobrze uzupełnić trasę, jeżeli chcemy dodać Bohol, nurkowanie i bardziej lądową część Filipin.

Najważniejsza jest jednak jedna zasada: kolejnego hotelu nie dodajemy dlatego, że jest dobry. Dodajemy go tylko wtedy, kiedy wnosi do podróży coś nowego.

Czy na Filipinach warto dopłacać do najlepszego hotelu?

Czasami tak. Czasami nie.

W Amanpulo wyższy budżet kupuje bardzo konkretne rzeczy: prywatną wyspę, poziom obsługi, przestrzeń i wyjątkowy sposób pobytu. W Pangulasian płacimy również za położenie w kontekście Bacuit Bay oraz komfort powrotu do prywatnej wyspy po całym dniu eksplorowania.

W innych sytuacjach większą różnicę może zrobić nie upgrade pokoju, lecz dodatkowa noc, prywatna łódź, właściwie ustawione transfery albo lepszy układ całej trasy.

To szczególnie ważne na Filipinach. Logistyka pomiędzy wyspami potrafi mieć większy wpływ na jakość podróży niż kilkanaście metrów kwadratowych dodatkowej powierzchni w pokoju.

Luksus powinien rozwiązywać realne potrzeby, a nie tylko podnosić kategorię rezerwacji.

Na Filipinach nie wybieramy najlepszego hotelu – wybieramy hotel, który najlepiej pasuje do wyspy, stylu podróży i tego, co naprawdę chcemy przeżyć.

Nasz wybór – który hotel jest najlepszy?

Nie wskazalibyśmy jednego.

Amanpulo jest dla nas najmocniejszym produktem 5* deluxe i jednym z najlepszych wyborów na prywatną wyspę.

Pangulasian jest hotelowym wyborem dla osób, które chcą El Nido przeżyć, a nie tylko zobaczyć z okna resortu.

Nay Palad jest najbardziej charakterystycznym i najmniej klasycznym luksusem w naszej selekcji.

Shangri-La Boracay daje najlepsze połączenie wysokiego standardu resortu z wyspą, która ma własne życie poza hotelem.

South Palms Panglao pozwala bardzo dobrze połączyć plażę z Bohol.

Lagen ma sens jako alternatywny sposób doświadczenia El Nido dla Gościa, który nie potrzebuje najwyższej kategorii produktu w regionie.

Każdy z tych hoteli jest dobry z innego powodu.

I właśnie dlatego nie tworzymy rankingu.

FAQ – najczęstsze pytania naszych Gości

Jaki jest najlepszy luksusowy hotel na Filipinach?

Jeżeli patrzymy wyłącznie na poziom produktu i prywatną wyspę, Amanpulo jest dla nas najmocniejszą propozycją 5* deluxe. Nie oznacza to jednak, że będzie najlepszym wyborem dla każdego Gościa. Dla osoby chcącej odkrywać El Nido lepsze może być Pangulasian, a dla aktywnego podróżnika – Nay Palad.

Amanpulo czy Pangulasian?

Amanpulo wybieramy przede wszystkim wtedy, kiedy prywatna wyspa ma być celem pobytu. Pangulasian wtedy, kiedy chcemy intensywnie odkrywać Bacuit Bay i wracać po aktywnym dniu do luksusowego hotelu. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest również połączenie obu podczas jednej podróży.

Pangulasian czy Lagen Island?

Jeżeli zależy nam na wyższym poziomie produktu, większym poczuciu prywatności i najbardziej luksusowej wersji pobytu w El Nido, wybralibyśmy Pangulasian. Lagen może być dobrym rozwiązaniem, gdy ważniejszy jest sam region i jego krajobraz niż najwyższa kategoria hotelu.

Czy warto lecieć na Filipiny tylko do Amanpulo?

Tak. Amanpulo jest jednym z niewielu filipińskich resortów, które traktujemy jako pełnoprawny cel samodzielnej podróży. Nie trzeba dodawać kolejnej wyspy tylko po to, żeby program wydawał się bardziej rozbudowany.

Czy Nay Palad jest lepsze od Amanpulo?

Nie są to porównywalne pobyty. Amanpulo oznacza prywatną wyspę, spokój i klasyczny luksus najwyższej kategorii. Nay Palad oznacza Siargao, aktywności, surfing i bardziej nieformalny model luksusu. Odpowiedź zależy od Gościa, nie od rankingu.

Jaki hotel na Filipinach wybrać dla rodziny?

Amanpulo będzie świetne dla rodzin szukających prywatności i przestrzeni, Shangri-La Boracay dla tych, które chcą większej infrastruktury i łatwego dostępu do życia wyspy, Nay Palad dla bardzo aktywnych rodzin, a Pangulasian dla osób chcących wspólnie eksplorować El Nido.

Gdzie najlepiej pojechać na Filipiny na podróż we dwoje?

Dla maksymalnej prywatności bardzo wysoko oceniamy Amanpulo. Dla par aktywnych – Pangulasian lub Nay Palad. Dla osób chcących łączyć dobry hotel z restauracjami i życiem poza resortem – Shangri-La Boracay.

Jaki hotel wybrać na Filipinach dla surfera?

Nay Palad Hideaway na Siargao. Trzeba jednak właściwie dobrać miesiąc do poziomu surfera, ponieważ najlepszy sezon na duże fale nie jest najlepszym terminem dla osoby rozpoczynającej naukę.

Jaki hotel wybrać na Filipinach dla nurka?

Bohol i South Palms Panglao są bardzo ciekawą kombinacją ze względu na dostęp do Balicasag. Pangulasian również daje świetne możliwości poznawania morskiego świata Palawanu. Ostateczny wybór zależy od tego, czy nurkowanie jest głównym celem, czy tylko jednym z elementów pobytu.

Czy warto zmieniać hotel co trzy lub cztery dni?

Nie zawsze. Każda zmiana wyspy na Filipinach kosztuje czas i wymaga logistyki. Zdecydowanie wolimy dwa dobrze dobrane miejsca niż cztery resorty odwiedzone pośpiesznie.

Jaki jest najlepszy hotel na pierwszą podróż na Filipiny?

Nie ma jednej odpowiedzi. Jeżeli pierwsza podróż ma być przede wszystkim wypoczynkiem – Amanpulo. Jeżeli chcemy zobaczyć najbardziej charakterystyczne krajobrazy – Pangulasian i El Nido. Jeżeli szukamy bardziej aktywnej, współczesnej twarzy Filipin – Nay Palad i Siargao. Dla klasycznej plaży połączonej z większą swobodą poza resortem – Shangri-La Boracay.

Najlepszy hotel to ten, który pasuje do całej podróży

Filipiny szczególnie dobrze pokazują ograniczenia klasycznych hotelowych rankingów. Amanpulo może być bezdyskusyjnie lepszym hotelem w sensie poziomu produktu, ale nie będzie lepszym wyborem dla Gościa, którego marzeniem jest surfing na Siargao. Pangulasian może oferować mniej pełnej izolacji niż Amanpulo, ale za to pozwala przeżyć jeden z najbardziej spektakularnych krajobrazów Palawanu. South Palms nie próbuje konkurować z prywatnymi wyspami, bo jego wartość polega na czymś innym – daje dostęp do Bohol.

Dlatego podczas planowania luksusowej podróży po Filipinach nie pytamy przede wszystkim, który hotel ma najwyższą kategorię.

Najpierw wybieramy doświadczenie.

Później wyspę.

A dopiero na końcu hotel, który pozwoli przeżyć tę podróż najlepiej.

Czytaj też

Kiedy jechać na Bohol i Cebu? Pogoda, rekiny wielorybie i sezonowość miesiąc po miesiącu
6 września 2026

Kiedy jechać na Bohol i Cebu? Pogoda, rekiny wielorybie i sezonowość miesiąc po miesiącu

Bohol, Panglao i Cebu można bardzo naturalnie połączyć podczas jednej podróży. Pogodowo również mają ze sobą wiele wspólnego, ale najlepszy termin zależy nie tylko od opadów – znaczenie mają warunki na morzu, nurkowanie, wygląd Chocolate Hills oraz sposób, w jaki chcemy włączyć do programu obserwację rekinów wielorybich. Dla większości naszych Gości szczególnie interesujący będzie okres od lutego do maja. Jak zwykle na Filipinach, warto jednak zejść poziom głębiej i sprawdzić, co dokładnie zmienia się w poszczególnych miesiącach.
Czytaj dalej
Island hopping na Filipinach. Loty, transfery i przykładowe trasy
6 września 2026

Island hopping na Filipinach. Loty, transfery i przykładowe trasy

Na Filipinach nie istnieje jedna właściwa liczba wysp ani jedno idealne tempo podróży. Dla jednych Gości siedem nocy w jednym resorcie będzie dokładnie tym, czego potrzebują. Inni w ciągu dziesięciu nocy chętnie połączą trzy zupełnie różne miejsca i zaakceptują, że częścią podróży będą kolejne loty. Oba sposoby są równie uzasadnione. Najważniejsze jest coś innego: zanim zdecydujemy, ile wysp chcemy zobaczyć, trzeba poznać rzeczywistą siatkę połączeń. Na Filipinach to właśnie godziny lotów, dostępność rejsów bezpośrednich, osobne bilety oraz dodatkowe transfery pomiędzy lotniskiem i hotelem w dużej mierze decydują o tym, jak będzie wyglądała cała podróż.
Czytaj dalej

Nie widzisz tego, co Cię interesuje? Skontaktuj się z nami!

Kopalnia naszych wakacyjnych inspiracji nie kończy się w tym miejscu. Jeśli opowiesz nam krótko o swoich oczekiwaniach, my podzielimy się wiedzą naszych najlepszych światowych specjalistów, aby sprostać Twoim wymaganiom. Nieszablonowe atrakcje i wyszukane doświadczenia to nasza specjalność.

Rodzinne wakacje w Japonii Rodzinne wakacje w Japonii

Rodzinne wakacje w Japonii

Od spotkań z samurajami i wysokimi robotami, przez praktyczne lekcje gotowania, po spacery wśród urzekających krajobrazów - te dwutygodniowe rodzinne …

Disneyland® Paris In Style

Disneyland® Paris In Style

Pozwól odpocząć wyobraźni i wyrusz we własną, spersonalizowaną podróż do krainy czarów, najcześciej odwiedzanego parku rozrywki w całej Europie, gdzie …

Góry Cejlonu i Malediwy

Góry Cejlonu i Malediwy

Daj się inspirować otaczającym krajobrazom, ludziom i przyrodzie. Obserwując uważnie życie na Sri Lance, m.in. dzikie słonie, plantacje herbaty i …

Busz i ocean

Busz i ocean

Niebanalna trasa dla wyjątkowych odkrywców. Planując awangardową podróż we dwoje, postaw na przygodę safari zarówno na lądzie, jak i pod …

Alaska. Sztuka Slow Travel.

Alaska. Sztuka Slow Travel.

Wyobraź sobie podróż, w której świat zwalnia do rytmu oddechu natury, a każdy poranek zaczyna się od spektakularnych widoków, które …

Madagaskar z lotu ptaka

Madagaskar z lotu ptaka

Ta podróż jest jak piękny sen, w którym dżungla spotyka się z rajskimi wyspami, a tempo dnia wyznacza tylko Twój …

Magia Kolumbii

Magia Kolumbii

Odkryj kraj, w którym kolonialne miasta spotykają się z dziką dżunglą, a aromat świeżo palonej kawy unosi się nad zielonymi …

Który luksusowy hotel wybrać na Filipinach? Porównujemy Amanpulo, El Nido Pangulasian Island, El Nido Lagen Island, Nay Palad Hideaway, Shangri-La Boracay i South Palms Panglao MGallery. Wyjaśniamy, czym różnią się te resorty, dla jakiego Gościa będą najlepsze oraz dlaczego na Filipinach najpierw warto wybrać wyspę i styl podróży, a dopiero później hotel.