Pierwszy krok do wyboru idealnego hotelu na Krecie
Na Korfu wiem już niemal wszystko. Na Mykonos również. Na Kretę wracam od blisko dwudziestu lat i wciąż mam poczucie, że dopiero ją poznaję.
Są miejsca, do których wraca się z sentymentu. Są jednak i takie, które z każdą kolejną podróżą pokazują zupełnie nowe oblicze. Dla mnie właśnie taka jest Kreta. Za każdym razem prowadzi mnie do innej zatoki, nowej górskiej drogi, rodzinnej tawerny czy niewielkiej miejscowości, o której wcześniej nawet nie słyszałem.
Po niemal dwudziestu latach regularnych powrotów do Grecji i osobistym poznaniu około dwudziestu najważniejszych luksusowych hoteli na Krecie zrozumiałem, że wybór hotelu na tej wyspie zaczyna się znacznie wcześniej niż od porównywania zdjęć apartamentów czy liczby restauracji.
Najpierw trzeba zrozumieć samą Kretę.
Kreta bardziej przypomina kontynent niż wyspę
Po raz pierwszy zobaczyłem Kretę z pokładu promu płynącego na Karpathos. Chania była jednym z ostatnich przystanków przed dalszym rejsem, a ogrom największej greckiej wyspy zrobił na mnie ogromne wrażenie.
Dzisiaj wiem, że właśnie jej skala jest największym wyróżnikiem.
Większość greckich wysp można dobrze poznać podczas jednego pobytu. Kreta nie daje się odkryć w tydzień.
Trzy pasma górskie przecinają ją niemal na całej długości. Zielone gaje oliwne przechodzą w wapienne zbocza, głębokie wąwozy prowadzą do niewielkich zatok, a zachód wyspy potrafi sprawiać wrażenie zupełnie innego świata niż jej wschodnia część.
To właśnie dlatego każdy region Krety oferuje zupełnie inne doświadczenie podróży.
I właśnie dlatego tak trudno mówić o jednej, "typowej" Krecie.
Czy na Krecie istnieje idealna plaża?
To jedno z pytań, które najczęściej słyszymy od naszych Gości.
Odpowiedź brzmi: to zależy.
Nie dlatego, że na Krecie brakuje pięknych plaż. Wręcz przeciwnie. Problem polega na tym, że każda z nich zachwyca czymś innym.
Elafonissi przyciąga różowym piaskiem i płytką laguną. Balos zachwyca jednym z najbardziej spektakularnych krajobrazów w całej Grecji. Falassarna oferuje szeroką plażę i niezwykłe zachody słońca. Vai zaskakuje największym naturalnym lasem palmowym w Europie. Preveli łączy rzekę z morzem, a Seitan Limania ukryta pomiędzy wysokimi klifami należy do najbardziej malowniczych zatok wyspy.
Każda z tych plaż jest wyjątkowa.
Żadna nie definiuje jednak całej Krety.
Co więcej, większość najbardziej znanych plaż nie znajduje się przy luksusowych hotelach.
I właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza historia kreteńskiego hotelarstwa.
Dlaczego luksusowe hotele nie walczą o plaże?
Osoby planujące wakacje często zakładają, że luksusowy hotel będzie dysponował szeroką, jasną, piaszczystą plażą.
Na Krecie rzeczywistość wygląda inaczej.
Wiele znakomitych resortów położonych jest przy niewielkich zatokach, kamienistych plażach lub wybrzeżu z ciemniejszym, gruboziarnistym piaskiem. Ich największym atutem bardzo często nie jest sama plaża.
Jest nim krajobraz.
Dobrym przykładem jest Daios Cove. Hotel posiada jedną z najbardziej efektownych plaż wśród luksusowych resortów na Krecie, jednak niewielu Gości zdaje sobie sprawę, że została ona sztucznie uformowana. To najlepiej pokazuje, jak cennym zasobem są na wyspie naturalne piaszczyste zatoki.
Poznaj hotel Daios Cove bliżej
Jeśli chcą Państwo zobaczyć pokoje, restauracje, plażę oraz naszą rekomendację tego hotelu, zapraszamy do jego pełnej prezentacji na stronie In Style Travel.
-> https://www.instyletravel.pl/grecja/hotel/daios-cove-luxury-resort-villas/